Spokojna niedziela

Ta niedziela minęła nam bardzo spokojnie – Marek był na małych zakupach dla Ignasia, ponieważ w jedną noc Młody wyrósł ze swoich bluzek ;) Musimy mu jeszcze kupić nowe buty… ale to jutro ;) Chłopaki byli też na spacerze, po to, żebym mogła ogarnąć mieszkanie ;) Ogólnie Ignaś cały dzień był lekko marudny… Wieczorem przyjechali…