Jeden wieczór tygodniowo

Dzisiaj Ewka poszła w odstawkę, ale za to mieliśmy z mężem nasz wspólny wieczór, który ma być przynajmniej raz w tygodniu. Nauczono nas tego na kursie dla narzeczonych, w ramach przygotowań do ślubu. Było winko, drobne przekąski, i poważne rozmowy i śmieszne. Ten wieczór należał do nas :) I niczego nie żałuję :) Dzieci kiedyś…