zaległości

Mam takie zaległości, że szok. We wszystkim ;P Moje piękne planowanie, moje kochane ‚list to do’ szlag trafiły. Dopiero w lutym wymieniłam wkład w kalendarzu na 2014, ale nie zrobiłam w nim jeszcze żadnych notatek ;) Mam całą masę potraw ugotowanych, sfotografowanych, że jak zacznę dodawać notki w kategori ‚pichcenie’ to wyjdzie z tego kulinarny…