Nocnik

Postanowiłam, że mocniej się przyłożę do nauki Ignasia załatwiania swoich potrzeb na nocniku ;) Pierwsze próby sadzania Smyka na nocniku zaczęły się już dawno temu, ale bezskutecznie – nie podobało mu się siedzenie na mini tronie, nogi wyprostowane jak struny, wcale nie chciał siedzieć!  Nawet kupiłam nowy, bardziej kolorowy, wyprofilowany, ale to też nie pomogło. Pomyślałam,…