Fotołik – Summer 1

Wakacyjny fotołik :) Poniedziałek Pojechaliśmy nad jezioro do pradziadka Ignasia :) jezioro niewielkie – kiedyś świetnie się grało wokół niego w podchody :) Szkoda, że nie widać wyraźnie kotów, ale te schody, te koty – jak inny świat, jak kawałek włoskiej uliczki ;) Wtorek Pierwszy raz superancka pogoda na plażowanie :) Niestety dopadły nas komary :(…

Mama ma (miała) wolne

Miniony długi weekend spędziłam nad jeziorem i to… bez synka ;) Rodzice mocno mnie namawiali, żebym pojechała, bo za szybko nie będę mieć okazji do takiego wypoczynku. Mimo wątpliwości dziś uważam, że bardzo dobrze zrobiłam. Wyruszyliśmy w piątek, wróciliśmy w poniedziałek. Miałam mnóstwo czasu dla siebie i wykorzystałam go maksymalnie: przeczytałam ‘Inferno’ Dan’a Brown’a  z…