Spokojny dzień

Dzisiejszy dzień był naprawdę taki mega spokojny, bez szaleństw, marudzeń, kłopotów ;) Marek, Ignaś i ja skorzystaliśmy z fryzjera ;) Marek ma nową fryzurę, Ignaś ma nową fryzurę, a ja mam tylko przystrzyżoną grzywkę ;) Nie wiem, czy to emocje fryzjerskie, ale Ignaś dziś dość późno padł na swoją popołudniową drzemkę ;) Na dodatek po…

czas dla mamity

Na miniony tydzień zaplanowałam kilka rzeczy tylko i wyłącznie dla mnie: fryzjer – bo już miałam takiego mopa na głowie, że dłużej bym nie wytrzymała, ani tego układać, ani tego uczesać, odrosty długie jak jasna cholera Powstała nawet samojebka :D domowe SPA – a to w domu, po tym jak malutki poszedł spać… męża nie…