Piątek, piąteczek, piątunio!

Ah, jaki super dzień – pełen niespodzianek :) I tak pozytywnie, czy to magia piątku? W pracy ‘zdobyłam’ 3 miejsce w zorganizowanym wśród pracowników konkursie. Tak naprawdę to Marek zdobył, bo to on w moim imieniu wziął udział ;) Tak nieoficjalnie oczywiście ;) ale od czego ma się męża, i to studiującego niemalże temat konkursu…