Spokojna niedziela

Ta niedziela minęła nam bardzo spokojnie – Marek był na małych zakupach dla Ignasia, ponieważ w jedną noc Młody wyrósł ze swoich bluzek ;) Musimy mu jeszcze kupić nowe buty… ale to jutro ;) Chłopaki byli też na spacerze, po to, żebym mogła ogarnąć mieszkanie ;) Ogólnie Ignaś cały dzień był lekko marudny… Wieczorem przyjechali…

brak czasu

Znowu brak czasu! Ale to dlatego, ze u nas goscinnie :) W sobote przylecial chrzestny Ignasia, jutro wraca, a pojutrze przylatuje chrzestna Ignalka ;) Jest super! delikatnie odpoczywam w pracy, bo w domu intensywnie :) Jedzeniowo, drinkowo, gorzej tylko z dieta i cwiczeniami :/ Rusze z podwojna sila jak goscie pojada ;) Nie mamy ich…