Kocham, mimo wszystko

Jak Marek się mnie pyta – „Asia, kochasz mnie mimo wszystko?”, to ja już wiem, że coś przeskrobał ;) Albo czegoś nie zrobił ;) No i dziś nie zrobił ;) Miał wolny dzień, miał ambitny plan posprzątania w schowkach i… i odpoczywał cały dzień :P Spał do 12stej… Ah… No kocham go, mimo wszystko. Przecież nie będę na niego krzyczeć z tego powodu, albo się gniewać.

Po mojej pracy chłopaki poszli na spacer, a ja oglądając „Prawo Agaty” ogarnęłam trochę  mieszkanie, wywiesiłam pranie… Generalnie zrobiłam wszystko, żebyśmy mogli wieczór spędzić we dwoje. Marek zajął się kąpielą Ignasia, karmieniem i usypianiem. Udało się ;) Wieczorem ja sobie robiłam pedicure, manicure, piliśmy Sangrię i oglądaliśmy ‚Jack Ryan:Teoria Chaosu”, taki film akcji ;) Był okej, trzymał w napięciu ;) Mam ładną czerwień na stopach i blady róż na dłoniach ;) To był taki pożyteczny wieczór ;) Przyjemne z pożytecznym :)

DSC_0169

DSC_0170

DSC_0172

DSC_0173

DSC_0175

 

DSC_0178

DSC_0181

DSC_0182

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s