Nudna niedziela?

Tym razem ja miałam to szczęście, i mogłam sobie dłużej pospać – aż do 10tej ;) Ale to i tak dużo krócej niż Marek…. ;) Ah, taka rola mamy ;) Ignaś powoli wraca do zdrowia, ale w 100% zdrowy to on jeszcze nie jest :(

Apetyt dopisuje mu tak średnio  ale biszkopcika to wcinał ;) Marek po obiedzie poszedł do pracy, zostaliśmy sami. Na wieczór miałam tyle planów – pedicure, manicure, film – nic z tego nie wyszło ;P Może dziś? ;) Za to prawie udało mi się napisać artykuł na jutro ;) I nadrobiłam zaległości blogowo – vlogowe :)

Ogólnie cały dzień bardzo spokojny, ciesze się  że z Ignasiem coraz lepiej – nie ma już podwyższonej temperatury, ale nadal kaszle i ma zapchany nos. Na szczęście (nasze), przesypia też z powrotem całą noc bez pobudek.

Niedzielny VLOG tutaj, a poniżej troszkę fotek ;)

Początek jedzenia – jeszcze w miarę czysty :)

DSC_0046

DSC_0047

DSC_0048

Pełne policzki i pełna buzia :) DSC_0050

DSC_0052

DSC_0053

DSC_0054

Te okruchy wyglądają jak zarost ;) DSC_0057

O, a co tam jest jeszcze…DSC_0061

O, jest kawałek biszkopta na mojej dłoniDSC_0062

Trzeba to koniecznie zjeść! DSC_0063

Mniam, mniam! DSC_0064

Ignaś z zabawkami – w swoim żywiole :)
DSC_0078

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s